Zaprawka do produkcji alkoholu

Produkcja domowych alkoholi rządzi się swoimi prawami. Po pierwsze trzeba mieć dość spore doświadczenie. Każdy przecież wie, że bez tego można się wpakować w niezłe maliny. Wino kwaśnieje, wódce bliżej do wody mineralnej niż do spirytusu, a nalewki potrafią wyjść bez wyrazu. Każdy zna taką historię zakończoną wielką klapą, w której występuje początkujący pasjonat bimbrownictwa.

Po drugie bez dobrego sprzętu ani rusz. Destylator, butelki, termometry i wiele innych. To tylko wierzchołek góry lodowej, bo niezbędne będzie także bezpieczne pomieszczenie, skraplacze i butla z gazem. To wszystko generuje koszty i czas na naukę obsługi tego sprzętu.

Po trzecie receptura. Co nam po doświadczeniu i wyposażeniu, jeśli nie będziemy mieć świetnego przepisu na doskonały gin, whisky czy nalewkę malinową? Każdy wie doskonale, że takie instrukcje są często skrywaną tajemnicą rodzinną, a nie każdy ma czas i chęci na próbowanie i testowanie kolejnych partii mniej lub bardziej udanych produkcji.

To skutecznie utrudnia początkującym złapanie bakcyla. Co jednak jakby się dało skrócić drogę na szczyt? Czy jest szansa, żeby robić niezły alkohol przy niewielkich nakładach finansowych i czasowych? Otóż jest pewien patent i chciałbym o nim tutaj teraz opowiedzieć. Zachęcam wszystkich do utrzymania uwagi, nawet jeśli ktoś może uważać, że taka droga na skróty to błędny wybór.

To może być dobry wybór, ba! Nawet najlepszy. A tym wyborem są zaprawki, zwane czasem esencjami. Niemal każdy alkohol znany na świecie ma swoją zaprawkę, która jest tak naprawdę bazą smakową i zapachową gotowego trunku. Bez względu czy to gin, whisky, nalewka czy burbon to w dobrym sklepie, takim jak alembik.eu, znajdziemy dobrej jakości esencję, która pozwoli nam szybko, tanio i przyjemnie wytworzyć butelkę przedniego rumu bez konieczności konsultacji z marynarzem jak powinno go się prawidłowo produkować.

Esencje do różnego rodzaju trunków wykorzystywane są nie tylko w domowych warunkach. Wielki przemysł często używa tego rozwiązania. Powód jest bardzo prosty. Dużo łatwiej uzyskać wymaganą jakość wyrobu, jeśli produkujemy najpierw esencję smaku, a dopiero w kolejnych krokach poddajemy ją destylacji i mieszaniu z bazą, czyli alkoholem. Trzeba pamiętać, że tak jak w przypadku klasycznej produkcji alkoholu, jak i podczas użycia zaprawek kluczowa jest jakość półproduktów. W związku z tym nie trudno sobie wyobrazić sytuację, gdzie alkohol produkowany tradycyjnie jest dużo niższej jakości niż ten, którego bazą jest esencja. Podobnego zdania są kubki smakowe moich znajomych. Niemal nikt nie zauważył szczególnej różnicy pomiędzy sklepowym markowym whisky a moją domową produkcją z esencji. Oczywiście, różnice w smaku były, ale nie można było stwierdzić, że jedno albo drugie smakuje gorzej. Ot różnica jak każda, jedni wolą taką, drudzy inną rudą.

Czy używanie zaprawek jest w ogóle opłacalne? Zdecydowanie tak! Dobrej jakości zaprawka pozwala wyprodukować alkohol o pojemności od 0,75 do 1 litra. Jeśli przeniesiemy tę pojemność na sklepową półkę, to okaże się, że za taką butelkę ginu, whisky czy rumu zapłacimy od pięćdziesięciu do stu złotych. Ceny zaprawek zaczynają się już od kilku złotych, a dobrej jakości baza, czyli wódka, to cena około dwudziestu pięciu złotych. Szybko licząc: za trzydzieści złotych możemy mieć ciekawy alkohol, który na sklepowej półce kosztuje co najmniej dwa razy tyle.

Smak zaprawek zależy od ich jakości. Nie będę ukrywać, kiedyś nadziałem się na okazję i to nie był dobry wybór. Kupiłem kilka zaprawek, na straganie na niedzielnym targu i jedyne co mogłem zrobić to wylać trunek do zlewu. Żeby taka sytuacja zalecam, aby korzystać z ofert renomowanych sprzedawców. Ja mogę polecić alembik.eu, wiele razy korzystałem z usług tego sklepu, nie, tylko jeśli chodzi o ofertę esencji i nie mogę narzekać na naszą współpracę.

Podczas używania dobrej esencji nie czuć różnicy przy degustacji. Oczywiście, że stosuje się do podstawowych praw rządzących produkcją własnych alkoholi. Tak jak w przypadku tradycyjnej produkcji trunek potrzebuje czasu, żeby dojrzeć. Po zmieszaniu zaprawki z bazą należy odczekać minimum dobę, sam sugeruję, żeby to były przynajmniej siedemdziesiąt dwie godziny. Cierpliwość popłaca bowiem, leżakowanie zdecydowanie poprawia smak. Należy także uważać na światło, temperaturę i wilgoć. Wszystkie te czynniki mogą zepsuć efekt nasze pracy. Te podstawowe zasady zawsze obowiązują, nawet przy używaniu esencji.

Na koniec dorzucę, że wielką przyjemność mam z używania zaprawek. Dzięki temu moja kolekcja trunków wzbogacona jest o egzotyczne nalewki, dzikie popitki i nieszablonowe grappy. Nie byłbym w stanie wyprodukować tego wszystkiego własnymi siłami, a nawet jeśli miałoby się mi udać, musiałbym poświęcić wiele czasu na doskonalenie i próbowanie efektów swojej pracy. A tak dzięki esencjom, mam dokładnie to, czego potrzebowałem. Oczywiście nie oznacza to, że zrezygnowałem z destylacji. Wręcz przeciwnie, wszystkie zaprawki mieszam ze swoim bimberkiem i uważam, że ma to doskonały wpływ na ostateczny smak.

Zobacz również

Kontakt

Tel: 806 978 547

E-mail: kontakt@portopraga.pl

Zawsze chciałeś spróbować samemu zrobić wino, liker albo cydr? Na nasze stronie znajdziesz porady dotyczące zarówno przygotowania alkoholu jak i akcesorii niezbędnych do jego wykonania.